Ultramaratończyk - Dean Karnazes (2013)

(0)

Kup ten produkt w najniższej cenie:

Ultramaratończyk 26,90 zł + ew. koszty wysyłki Idź do sklepu
Ultramaratończyk 26,90 zł + ew. koszty wysyłki Idź do sklepu
Ultramaratończyk Poza granicami wytrzymałości - Jeśli zamówisz do 14:00, wyślemy tego samego dnia. Dostawa, już od 4,90 zł. 25,64 zł + ew. koszty wysyłki Idź do sklepu
Ultramaratończyk. Poza granicami wytrzymałości 23,49 zł + ew. koszty wysyłki Idź do sklepu
Ultramaratończyk - Dean Karnazes. DARMOWA DOSTAWA DO KIOSKU RUCHU OD 24,99ZŁ 22,99 zł + ew. koszty wysyłki Idź do sklepu
Ultramaratończyk. Poza granicami wytrzymałości [3 szt.] - Dean Karnazes 21,25 zł + ew. koszty wysyłki Idź do sklepu
Ultramaratończyk. Poza granicami wytrzymałości 20,94 zł + ew. koszty wysyłki Idź do sklepu
Ultramaratończyk Poza granicami wytrzymałości - Jeśli zamówisz do 14:00, wyślemy tego samego dnia. Darmowa dostawa, już od 99,99 zł. 20,14 zł + ew. koszty wysyłki Idź do sklepu
ULTRAMARATOŃCZYK. POZA GRANICAMI WYTRZYMAŁOŚCI 19,86 zł + ew. koszty wysyłki Idź do sklepu
Ultramaratończyk Karnazes Dean 18,46 zł + ew. koszty wysyłki Idź do sklepu

Informacje o Ultramaratończyk - Dean Karnazes (2013)

3 dni biegu, 560 km bez snu
50 maratonów w 50 dni
The Relay – 320 km biegu sztafetowego. Zamiast 12 zawodników, Dean wystawia jednego – siebie.

Dean Karnazes biegi maratońskie traktuje jak rozgrzewkę. Potrafi przebiec ponad 560 km w trzy dni bez przerwy, bez snu. Od gór Sierra Nevada, poprzez Dolinę Śmierci wewnątrz lata, aż do bieguna południowego w temperaturze -40°C, dystanse pokonywane poprzez tego ultramaratończyka przekraczają wszelkie granice ludzkiej wytrzymałości. Zdarzają mu się jednak różnorodne wpadki, jak choćby ta, gdy zasnął w biegu i obudził się pośrodku autostrady, zmierzając wprost na nadjeżdżającą ciężarówkę.

Ultramaratończyk to autobiografia długodystansowca, w której sam siebie pokazuje jako byłego karierowicza, zarabiającego grube pliki dolarów dla korporacji medycznej.
W dniu trzydziestych urodzin jakaś niewidzialna dźwigienka przestawia się w jego głowie i Dean postanawia skierować swoje życie na inne tory. Wraca do biegania po piętnastu latach od ostatniego treningu i robi stopniowe postępy. Najpierw jest popełniającym naiwne błędy, nieśmiałym truchtaczem, potem nabiera szlifów i coraz śmielej początkuje poczynać sobie w świecie biegowym, żeby w końcu zrealizować kilka spektakularnych i zarazem przerażających projektów na morderczych dystansach. Zabiera się za najdłuższe biegi – 160 km i więcej. Na pustyni, w górach, na biegunie.
Dean szczegółowo opisuje swoją walkę z bólem i zwątpieniem, wspomina kryzysy i halucynacje. Robi to barwnie i wiarygodnie (każdy, kto choć raz startował w ultramaratonie, pokiwa głową z uznaniem i stwierdzi: „coś mi to przypomina…"). Momentami jest zabawny, chwilę później wzniosły, bywa iż wzrusza – na przykład gdy opisuje zakończenie Western States 100, biegu, w którym nie miał już siły trzymać się na nogach, więc się czołgał.
Te historie są szalenie inspirujące, zwłaszcza wtedy kiedy Dean demonstruje swoje podejście do życia. Wcale nie ma ochoty porzucać dla biegania rodziny czy ograniczać z nią kontaktów. Po prostu... Mniej śpi. To gość z niesamowitą energią.
Czy książkę czyta się prawidłowo? bez wątpienia tak. Czy chce się pójść w ślady Karnazesa? Też. Wyjść na trening? W każdej chwili. Przeczytanie rozdziału działa lepiej niż kofeina. Jeśli oddajesz się tej lekturze w pociągu – żałujesz, iż nie możesz wysiąść na najbliższej stacji i pobiec przed siebie.

Krzysztof Dołęgowski – ultramaratończyk, redaktor portalu napieraj.pl

Jednym frajdę powoduje przebiegnięcie kilometra, innym maratonu, jeszcze inni uwielbiają biegi ultra. Najważniejsze jest jednak, żeby biegać; nieważne, jaki dystans się pokonuje, ważne, żeby czerpać z biegania przyjemność. Dean Karnazes pokochał arcytrudne wyzwania biegowe. Z amerykańskiego japiszona, pnącego się po szczeblach korporacyjnej kariery i kupującego coraz bardziej wypasione modele samochodów, zmienia się w człowieka owładniętego pasją biegania. Książka bawi do łez, bo główny bohater, szykując się do ważnych imprez biegowych, potrafi w pełnym biegu zjeść pizzę w wersji XXL, poprawić ją deserem i zapić to wszystko kawą. Bieganie staje się drugim, a właściwie pierwszym życiem Deana, choć z powodzeniem godzi je z pracą. Co więcej, dzięki bieganiu dużo łatwiej przychodzi mu przezwyciężanie trudności zawodowych. To także propozycja dla czytelników, iż gdy w robocie coś idzie nie tak, warto oddać się bieganiu.

Paweł Januszewski i Krzysztof Łoniewski PR III Polskiego Radia

W 2004 roku DEAN KARNAZES wygrał ultramaraton Badwater w Dolinie Śmierci, zwany najtrudniejszym biegiem na świecie. W blisko 50-stopniowym upale pokonał dystans 217 km w ciągu 27 godzin i 22 minut. Od czasu publikacji pierwszego wydania książki (2005) Dean nie próżnował. W 2005 roku w ciągu trzech bezsennych dni i nocy pokonał bezustannym biegiem dystans 563 kilometrów, a w 2011 roku przebiegł 4820 kilometrów od wybrzeża Kalifornii do Nowego Jorku, biegnąc przeciętnie 65–80 km dziennie. Dziesięciokrotnie pokonał 320-kilometrowy bieg sztafetowy, w pojedynkę ścigając się z dwunastoosobowymi zespołami.



Parametry produktu

ISBN 9788375792805
Oprawa miękka
Autor Karnazes Dean
Wydawnictwo Galaktyka
Ilość stron 206
Rok wydania 2013

Oceń produkt